Nienawidze ludzi fałszywych, ludzi, którzy zarzekają się w jednym a robią całkiem na opak. Tak jest z osobą , ktora deklarowała się, ze jest przyjaciółką, nie tylko moją ale i pozostałych dziewczyn, a w gruncie rzeczy całkiem tak nie jest.Nie wiem czy osobe, która ma centralnie wszystko i wszystkich w dupie mozna nazwać PRZYJACIELEM, osobe , która pojawia się tylko wtedy gdy cos sie dzieje, a gdy jest wszystko okej niema jej, jest dla Ciebie nieobecna, wszystko co zwiazene z Toba jest dla niej obce. Musiałam sie w jakiś sposób wyrzyć, wykrzyczec to. W sumie co to da.. jak to kiedys powiedzialamoja przyjaciółka : ' Fuck Fake Friend' :-)
skomentuj (2)
i już za 6 dni MOJA 100DNIÓWA. :D będzie balanga :D mimo niechcianych komplikacji wszystko zaczyna się układać. Zaczyna przybierać w pewne walory. Rozumiem już niektóre rzeczy i wiem, że są takie,których zmienić nie moge. No trudno, trzeba pozostawić to takim jakie jest. Wiem tylko, że czas wiele rzeczy zmienia... zobaczymy.
skomentuj (0)
Fajnie że moje zapalenie ucha sie ciągnie , fajnie, ze mnie to zajebiście booooli. Kurwa !!!!! i do tego, nie wiem gdzie sie zagubiły slowa, które padły z róznych ust, gdzie one są ?! Po co ludzie coś pierdolą a robią zupelnie na opak. Poza tym, fajnie, ze niektórzy nazywają się przyjaciółmi, a zachowują się jakby nimi nie byli.
Pozdrawiam tych prawdziwych ! :)
'Dla tych, którzy pamiętali o mnie..
bede pamiętać o was nie zapomne!
Dzięki za wsparcie i ciąglą cierpliwośc.
Dla was w moim sercu ciągle kwitnie miłość !
Jutro znów te bzdurne matury. Zaczynamy od polskiego, zatrzymujemy sie na matmie. Ehhh .. Totalnie nic sie nie chce, otacza mnie takie błogie lenistwo. Na dworzu zimno, że az stopy zamarzaja, gdy wieczornymi porami wędruje z Alcią jakże nam lubianą ulicą piłsudskiego . :) Jak nowy rok , to nowe postanowienia, nowe cele, pragnienia. A ja zaczęłam już coś zmieniać. Przemblowałam swój pokój.. Jakbym tylko mogla jak to pomalowałabym go wszystkimi kolorami tęczy, bo mimo wszystko czuje jakis pesymizm wypływający z jego ścian. Tak poza tym.. Chciałabym usciąść z nimi, tymi moimi kochanymi pipeczkami, przy dobrej herbatce, czy tam piwku i najnormalniej w świecie gadac o wszystkim i o niczym ... jakoś mi tego brakuje .. no nieważne.
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę
- chciałem się tylko upewnić czy jesteś...